Gleba ludzkiego serca

15. Niedziela zwykła;10 VII 2011
Ewangelia: Mt 13, 1-23
   Przypowieść o siewcy to przypowieść o nas, o naszych trudnościach z głębszym przeżywaniem wiary. Nierzadko myślimy, że nasze upadki to efekt zapracowania, zbyt małych starań albo fatalnego układu rodzinnego. Łatwiej dostrzec źdźbło w oku brata niż belkę we własnym. A Jezus pyta każdego z nas: Jaką glebą jesteś? Jakie jest twoje serce?
   Gleba ubita nie musi być złej jakości, ale ze względu na zewnętrzną skorupę nie wpuszcza ziarna do środka. To symbol ludzkiej powierzchowności, życia w pośpiechu, bez refleksji, bez zatrzymania się, aby głębiej smakować wartość życia. To obraz życia, w którym trudno o skupienie, a w miejsce jednych wrażeń natychmiast pojawiają się następne. Czy moje życie nie stało się puste, pozbawione głębszych dążeń i myśli?
   Gleba skalista także nie gwarantuje wydania dobrych plonów. Wskazuje ona na człowieka niestałego, któremu brak wytrwałości i konsekwencji. Może oznaczać postawę zachłanności emocjonalnej, chęci skosztowania wszystkiego, ale tylko trochę. Pojawia się trudność z głębszym zaangażowaniem, bo to wymaga ofiarności i rezygnacji z wielu innych możliwości. Czy nie mamy tutaj obrazu współczesnego człowieka, który lęka się zobowiązań i unika trwałych więzi? Czy potrafię być konsekwentny i wytrwały?
   Gleba ciernista może być dobrej jakości, ale obecność cierni czyni ją mało owocną. Przedstawia osoby zablokowane w swym rozwoju przez emocje. Mogą to być rozmaite lęki, obawy o to, aby nie być zranionym, lub niepokoje o przyszłość. Albo też żądze, namiętności czy przywiązania, ten rodzaj dążeń, które zniewalają człowieka, a gdy się im podda, prowadzą go w najlepszym razie do wegetacji. Człowiek chwyta namiastki, a rezygnuje z głębokich pragnień. Jakie są moje zniewolenia?
   Prośmy Pana, aby pomógł nam w przygotowaniu dobrej gleby pod ziarno Jego słowa.
ks. Artur Wenner SJ